Geneza
Od początku istnienia Centrum w Grabniku zapraszani Rinpoczowie otrzymywali do dyspozycji na czas kursu prywatny pokój Lamy Rinczena. Już od dłuższego czasu dało się odczuć, że nie są to odpowiednie warunki do goszczenia Rinpoczów i ich asysty. W niewielkiej sypialni trudno przyjmować uczniów na grupowe spotkania. Zresztą, zgodnie z powszechnie przyjętym zwyczajem, prywatna sypialnia nie jest miejscem stosownym do audiencji. Ciasna łazienka stanowiła problem szczególnie w przypadku starszych i chorych Lamów, jak np. Tenga Rinpocze. Brak było także osobnej jadalni dla Rinpoczów oraz pokoi dla asystentów. Dlatego podczas wizyty Tengi Rinpoczego w sierpniu 2007 roku podnieśliśmy temat budowy osobnego domku do podejmowania szacownych gości. Propozycja spotkała się z bardzo przychylną opinią. Nie dlatego, by Rinpocze oczekiwał, że będziemy budować coś specjalnie dla niego, sam bowiem zwykł mieszkać niezwykle skromnie. Poparł jednak ten projekt, gdyż uważa, że jako ośrodek Bencien powinniśmy ofiarować jak najbardziej godne warunki wszystkim zapraszanym przez nas Lamom. Kiedy podczas kursu ogłosiliśmy pomysł zbudowania domu dla J.E. Sangje Njenpy Rinpoczego i Tengi Rinpoczego, spotkało się to z wielkim entuzjazmem i radosnym poparciem. Ku naszej niesłychanej radości zgłosił się także szczególny sponsor, który (podobnie jak to było podczas kursu Kalaczakry, przy zbieraniu funduszy na budowę drubkangu) zadeklarował, że na każdą ofiarowaną złotówkę dołoży od siebie pięć złotych. Ten splot sprzyjających okoliczności sprawił, że w sumie na domek Rinpoczów i na drubkang uczestnicy kursu zebrali w ciągu tygodnia blisko sto tysięcy złotych! Doliczając zadeklarowaną darowiznę od naszego specjalnego sponsora, okazało się, że wystarczy pieniędzy zarówno na ukończenie domku, jak i na bardzo znaczący postęp w pracach nad drubkangiem.
Projekt
Po szczegółowych konsultacjach w ostatecznym projekcie budynku uwzględnione zostały pomieszczenia zaspokajające podstawowe potrzeby związane z wizytami naszych lamów. Głównym elementem jest pokój audiencyjny, służący także jako jadalnia dla specjalnych gości. Z niego wchodzi się na prawo do sypialni Rinpoczów, wyposażonej we własną łazienkę, a na lewo do pokoju asystentów. Drugi pokój asystencki, łazienka i ubikacja mają osobne wejście z przedpokoju, podobnie jak kuchnia Rinpoczów. Przewidziane zostało również niewielkie WC w pobliżu głównego wejścia, mające służyć m.in. osobom czekającym na rozmowę z Rinpoczem. Daleko wysunięty okap przed głównym wejściem daje ochronę od deszczu. Od zachodniej strony znajduje się zadaszony taras, na który prowadzą drzwi balkonowe z pokoju audiencyjnego. Od tej strony planowany jest też niewielki prywatny ogród dla Rinpoczów. Sypialnia z przyległą łazienką użytkowane będą wyłącznie przez odwiedzających nas Rinpoczów. Tenga Rinpocze powiedział, że pozostałe pomieszczenia mogą być użyte w ciągu roku jako pokoje do medytacji w odosobnieniu albo jako pokoje mieszkalne - w zależności od potrzeb. Całość zamknie się w około 100 m kwadratowych nie wliczając tarasów.
Dom jest już prawie gotowy!
Zaraz po kursie rozpoczęte zostały prace projektowe. Już 21 października 2007 roku Lama Rinczen przeprowadził rytuał ofiarowania tormy w celu poświęcenia ziemi. Na początku listopada bez problemów uzyskaliśmy pozwolenie na budowę. Od razu przystąpiliśmy do pracy. Pod koniec listopada zalano betonem ławy fundamentowe. Przed grudniowymi świętami gotowe były już całe fundamenty, instalacje podpodłogowe i wylewka. Tak oto przed końcem roku zakończyliśmy żmudny i kapitałochłonny etap prac podziemnych.
Pod koniec lutego 2008 r. stały już ściany i konstrukcja dachu. Kwiecień i maj wypełniło montowanie instalacji wodno-kanalizacyjnych oraz elektrycznej, a potem montaż okien i drzwi oraz tynkowanie. Od końca czerwca działają niezwykle sprawni fachowcy od "wykończeniówki", a inna ekipa ociepliła i otynkowała w tym czasie budynek z zewnątrz. W czerwcu zainstalowano także ekologiczną oczyszczalnię ścieków, która rozwiązała także "smrodliwy" problem starego szamba, jakie funkcjonowało tu od ponad trzydziestu lat. Z początkiem sierpnia przyjdzie czas na wyposażenie domu w meble (już są zamówione "pod wymiar").
Kiedy 19 sierpnia 2008 roku wielce czcigodny Tenga Rinpocze przyjedzie do Grabnika, z radością ofiarujemy mu kwaterunek w nowym domu zbudowanym dzięki ofiarności i wspólnemu wysiłkowi wielu jego uczniów, którzy zaangażowali się w ten projekt.
|
|
|