Wywiad z czcigodnym Tengą Rinpoczem
 
Przeprowadzony przez Lodro Zangpo i Lamę Rinczena  

Pytanie: Czy Rinpocze mógłby powiedzieć parę słów o tym, co to jest Kagju Ngag Dzy?

Tenga Rinpocze: Kiedy Budda Siakjamuni nauczał, to udzielał dwóch rodzajów nauk. Były to: przyczynowy pojazd charakterystyk oraz pojazd rezultatu czyli ścieżka wadżrajany. Wszystkie nauki Buddy są zawarte w tych dwóch grupach. Wszystko, co związane jest z Kagju Ngag Dzy, odpowiada wadżrajanie - naukom rezultatu. W ramach ścieżki wadżrajany są cztery klasy tantr - czwarta z nich nazywana jest anuttara joga tantrą. I wszystkie inicjacje w obrębie zbioru Kagju Ngag Dzy należą do tej klasy tantr. Nauki anuttara joga tantry były dawane przez samego Buddę, a następnie praktykowane przez wielkich mahasiddhów indyjskich i panditów, którzy przekazywali je w nieprzerwanej sukcesji. W ten sposób rozwijały się one w Indiach. Później wielki tłumacz Marpa przybył z Tybetu do Indii, by spotkać różnych lamów, takich jak Naropa, Maitripa, Dżnianagarbha, Kukkuripa itd. i od nich wszystkich dostawał przekazy, to znaczy otrzymywał pełne inicjacje i lungi (przekazy tekstów) oraz ustne pouczenia. Następnie przetłumaczył te nauki i tak oto zostały one przeniesione do Tybetu. Później Dziamgon Kongtrul Lodro Thaje zebrał wszystkie te rytuały, inicjacje i instrukcje, tak że dzięki niemu mamy dziś właśnie zbiór nazywany Skarbnicą Mantr Kagju czyli Kagju Ngag Dzy.

P.: Otrzymujemy teraz kolejne inicjacje i przekazy tekstów (lungi) i, jak powiedział Dziamgon Rinpocze, osobiście powinniśmy też otrzymać instrukcje od naszych nauczycieli. Czy w związku z tym Rinpocze mógłby powiedzieć coś więcej o znaczeniu tych trzech: inicjacji, przekazu tekstów i instrukcji?

R.: Najpierw otrzymuje się inicjację (przekaz mocy). Inicjacja jest czymś, co oczyszcza ciało, a tym samym przyspiesza jego dojrzewanie (w sensie duchowym). W tej chwili nasze ciało nie jest dojrzałe. Składa się na nie pięć skandh, które dzięki inicjacji będą w przyszłości przekształcone w pięciu buddów. Z kolei nasze pięć przeszkadzających emocji będzie przekształcone w pięć rodzajów pierwotnej mądrości. Zatem dzięki inicjacji oczyszczane i doprowadzane do dojrzałości jest głównie nasze ciało. I jest to nazywane przekazem mocy, ponieważ niesie ze sobą błogosławieństwo i inspirację płynące od Buddy Siakjamuniego. Najpierw Budda Siakjamuni dawał któremuś z uczniów pełne błogosławieństwo i inspirację,
a ten z kolei przekazywał je swoim uczniom itd. Dzięki temu przekaz błogosławieństwa był zawsze nieprzerwany.
Jeśli chodzi o lung, czytany przekaz tekstu, to kładzie on nacisk na oczyszczenie mowy. Jest tym, co sprawia, że nasza mowa dojrzewa. I także tutaj Linia Przekazu jest nieprzerwana. Na przykład Budda Siakjamuni udzielił przekazu Guhjasamadży swemu uczniowi Indrabodhi. Słysząc dźwięk słów wypowiadanych przez Buddę i dostając wszystkie instrukcje, Indrabodhi otrzymał błogosławieństwo mowy Buddy. Później mógł przekazać je swoim uczniom, a ci z kolei - swoim i tak dalej. Dzięki tej nieprzerwanej linii przekazu błogosławieństwo mowy Buddy jest autentyczne. Na tym polega udzielanie błogosławieństwa mowy.
Także instrukcje zostały przyniesione w nieprzerwanej transmisji. Zawierają one szczegółowe wyjaśnienia, jak praktykować daną medytację. Na przykład mówią dokładnie, jakie metody trzeba zastosować, jak wykonywać fazę spełniającą, jak medytować na wewnętrzne kanały, wiatry, bindu (tyb. tigle) czy też jak poprawnie praktykować szine i lhaktong. A zatem są to środki, za pomocą których jesteśmy w stanie oczyścić umysł z całej naszej negatywnej karmy i zaciemnień i dzięki temu otrzymujemy błogosławieństwo umysłu.
Ktokolwiek chce praktykować nauki wadżrajany Buddy Siakjamuniego, musi najpierw otrzymać przekaz mocy, czytany przekaz tekstu i instrukcje - te trzy elementy są konieczne. Kagju Ngag Dzy zawiera je w całości. Dostajemy tu pełen przekaz mocy, przekaz czytany i instrukcje wszystkich jidamów praktykowanych w ramach Linii Kagju. Dziamgon Kongtrul Rinpocze powiedział, że nie ma takiego jidama przyniesionego przez Marpę do Tybetu, który nie byłby uwzględniony w tym zbiorze przekazów.

P.: Mam w związku z tym kolejne pytanie. W ostatnich latach Rinpocze dał wiele różnych lungów, jak chociażby trwający sześć miesięcy lung do Rincien Terdzy (patrz: przypis 1), prócz tego dwukrotnie lung do Tengjur (patrz: przypis 2), a teraz do Kagju Ngag Dzy. Większość ludzi siedzi tutaj i prawdopodobnie wcale nie wie, co się dzieje. A zatem, czy Rinpocze mógłby powiedzieć kilka słów wyjaśnienia, by ludzie lepiej zrozumieli, jak to naprawdę działa?

R.: Właśnie przed chwilą o tym mówiłem. By praktykować wadżrajanę, niezbędne jest posiadanie przekazu mocy (inicjacji, łang), czytanego przekazu tekstu (lung) i instrukcji (tri); musimy otrzymać wszystkie trzy. W przeciwnym wypadku praktyka jest niemożliwa. Lung przynosi nam błogosławieństwo mowy Buddy. I najważniejszą rzeczą jest słyszenie go. Wystarczy, że słyszymy słowa, a błogosławieństwo mowy Buddy już zostaje przekazane. A zatem nie musi się niczego rozumieć, wystarczy po prostu słuchać. Dlatego też można sobie recytować mantry lub coś pisać w czasie otrzymywania lungu.
Podstawową rzeczą jest posiadanie błogosławieństwa Linii Przekazu; dotyczy to także samego nauczyciela, inaczej bowiem nie mógłby on dać inicjacji czy lungu. Jeśli poprosi się lamę o inicjację, której sam wcześniej nie otrzymał, nie będzie mógł udzielić tego przekazu. Nauczyciel musi wówczas odpowiedzieć, że sam nie ma tej inicjacji. Podobnie jest z lungiem - jeśli nauczyciel sam go nie otrzymał, nie może dawać go innym.

P.: To kładzie duży nacisk na aspekt relatywny, ale ktoś mógłby powiedzieć, że tacy nauczyciele, jak na przykład Dziamgon Kongtrul Rinpocze czy Tenga Rinpocze, urzeczywistnili najgłębszą esencję, a zatem, ponieważ poznali absolutną prawdę, mogliby rozpocząć Linię od nowa, nawet nie mając tych przekazów. Teksty są dostępne, a oni urzeczywistnili najgłębsze ich znaczenie...

R.: Nie, to niemożliwe, ponieważ po to, aby osiągnąć stan buddy sam w sobie, musi się polegać na lamie, a bycie lamą oznacza, że jest się dzierżawcą Linii Przekazu. Dzięki temu właśnie można obdarować swych uczniów inicjacją, czytanym przekazem tekstów i instrukcjami. Inaczej byłoby to niemożliwe. Dla uczniów także jest to ważna rzecz - tylko wtedy będą mogli w pełni zaufać swemu nauczycielowi. I tak na przykład Marpa przyszedł do Naropy i poprosił go o przekaz tantry ojcowskiej Guhjasamadża. A Naropa odparł: "Nie. Wprawdzie mógłbym ci ją dać, ale będzie lepiej, jeśli udasz się do wielkiego nauczyciela Dżnianagarbhy, gdyż on urzeczywistnił prawdziwą naturę rzeczywistości wykonując tę właśnie praktykę". Zatem Marpa wyruszył do Dżnianagarbhy, dostał przekaz Guhjasamadży i wrócił do Naropy, który powtórzył jeszcze raz: "Dobrze, że tam poszedłeś. Mogłeś to otrzymać też ode mnie, ale ów mahasiddha jest nie tylko dzierżawcą błogosławieństw i instrukcji tego przekazu, ale osiągnął urzeczywistnienie dzięki tej właśnie praktyce." Wszelka inicjacja, przekaz tekstu czy instrukcje mogą być udzielane jedynie wówczas, jeśli nauczyciel sam je otrzymał i jest dzierżawcą danego przekazu. W przeciwnym wypadku nie może dać go nikomu. Jeśli ktoś myśli, że wysoki lama, którego urzeczywistnienie wydaje się bardzo głębokie, sam nie potrzebuje dostawać przekazów, to jest to bardzo fałszywy pogląd. Na Zachodzie niektórzy sądzą, że osiągnęli oświecenie, a zatem będąc buddami, mogą tworzyć własne teorie i mówią innym, że są to prawdziwe nauki. To duży błąd.

P.: Czy to znaczy, że Linia Przekazu jest rodzajem ochrony dla prawdziwych nauk?

R.: Nie, tu nie chodzi o ochronę, lecz o błogosławieństwo. Bez takiego błogosławieństwa nie może być prawdziwego rozwoju. To dotyczy każdego. Wiemy, że J.Ś. Karmapa jest urzeczywistnionym buddą. A jednak pierwszy Karmapa dostawał wszystkie przekazy Linii od swego nauczyciela Gampopy, a następnie udzielił ich swemu uczniowi. Był nim Situ Drogyn Recien, od którego z kolei drugi Karmapa, Karma Pakszi, otrzymał pełen przekaz Linii. I tak jest do dziś: wszyscy Karmapowie zawsze udzielają całego przekazu swoim uczniom, a następny Karmapa dostaje go od nich. Także szesnasty Karmapa dał wszystkie przekazy Szamarowi Rinpocze, Situ Rinpocze, Dziamgonowi Kongtrulowi Rinpocze i Gjaltsabowi Rinpocze. Z kolei siedemnasty Karmapa musi otrzymać przekaz od jednego z tych czterech regentów (patrz: przypis 3). Gdyby na przykład Karmapa powiedział: "Teraz jestem tutaj i spontanicznie mam wszystkie przekazy Linii", to by nie zadziałało, ponieważ Linia musi być nieprzerwana. W ten sposób bowiem przekazywane jest błogosławieństwo samego Buddy. Nie jest tak wyłącznie w tradycji Karma Kamtzang, ale stosuje się to również do innych linii i szkół. Przemyślcie to dokładnie.
Jeśli ktoś chce praktykować prawdziwą ścieżkę buddyjską, musi to robić właśnie w ten sposób, a nie mieszać jakieś różne dziwaczne idee i ogłaszać się oświeconym, nie otrzymawszy przekazu Linii. Jeśli ktoś ma wątpliwości, że jest coś szczególnego w błogosławieństwie Linii i nie docenia jego prawdziwej wartości, jeśli ktoś nie darzy szacunkiem swojego nauczyciela, to znaczy, że nie zrozumiał prawdziwego znaczenia lamy
i Linii Przekazu.

P.: Czy to samo odnosi się do ślubowań pratimoksza (patrz: przypis 4) i ślubowania bodhisattwy? Czy istnieje błogosławieństwo Linii w odniesieniu do ślubowań?

R.: Tak, tutaj jest tak samo. Linia ślubowań mnisich idzie od Buddy Siakjamuniego do Szariputry, a od niego następnie do innych arhatów i tak dalej. Podobnie ze ślubowaniem bodhisattwy - to dotyczy wszystkich przekazów. Takie jest znaczenie sformułowania: "nieprzerwany przekaz".

P.: W dawnych czasach, na przykład w czasach Marpy, pewne jidamy, takie jak Buddhakapala czy Mahamaja, były stosowane przez wielu ludzi. Obecnie, jak się wydaje, niewielu jest takich, którzy to praktykują. Z drugiej strony w czasach Marpy zaledwie parę osób wykonywało praktykę Dordże Phagmo, zaś teraz jest to jidam wielu praktykujących. Dlaczego tak się dzieje?

R.: Wcale tak nie jest. W Tybecie wiele osób praktykuje Guhjasamadżę czy Buddhakapalę także współcześnie. Nie jest słuszne sądzić, że dzisiaj wszyscy wykonują praktykę Dordże Phagmo. W tradycji Sakja wielu skupia się na praktyce Hewadżry, w Gelugpie - Guhjasamadży, a w Njingmapie - Dakini Khaciemy lub Dordże Purby. W ramach linii Kagju dużo osób praktykuje Dordże Phagmo, Korlo Demczok i Gjalła Gjamtso, ale także Guhjasamadżę i inne jidamy.

P.: Ale w naszej linii nastąpiła zmiana?

R.: Jaką zmianę masz na myśli?

P.: Na przykład instrukcje do Dordże Phagmo przez trzynaście pokoleń przekazywane były przez mistrza tylko jednemu uczniowi, a teraz mnóstwo osób to praktykuje.

R.: Drugi Szamarpa, Khacie Łangpo, miał wizję Dordże Phagmo, która powiedziała mu, że teraz powinien przekazywać te nauki większej ilości ludzi i że liczne czujące istoty będą miały z tego pożytek. Ale w tradycji Kagju jest również wielu, którzy praktykują Guhjasamadżę czy Hewadżrę, a także takich, którzy wykonują praktykę Gjalła Gjamtso i innych jidamów.
W przypadku trzyletnich grupowych odosobnień, tzw. drub khang, oczekuje się od praktykujących wykonania w trakcie odosobnienia wszystkich praktyk wstępnych, praktyk mantry z różnych klas tantr, Sześciu Jog Naropy, mantr Mahakali i innych praktyk. Tak więc bardzo trudno jest skompletować to wszystko w ciągu trzech lat. Dlatego też, jeśli chodzi o jidamy, kładzie się nacisk głównie na Dordże Phagmo, Korlo Demczok i Gjalła Gjamtso. Ale w tej chwili w Rumteku po skończeniu trzyletniego odosobnienia robi się dodatkowo przez sześć miesięcy praktykę Hewadżry. A w drub khangu w Sonadzie, prowadzonym przez Bokara Rinpocze, dodaje się sześć miesięcy odosobnienia Kalaczakry. U nas, w klasztorze Bencien, istnieje tradycja odosobnień robionych podczas czterech oddzielnych lat, z różnym programem na każdy rok. Podczas pierwszego roku wykonuje się praktyki wstępne, praktykę Sarwawidja Wajroczany (tyb. Kunrig Namparnangdze) i Akszobhji (tyb. Mitrukpa); podczas drugiego roku - Amitabhy, Buddy Medycyny i Gjalła Gjamtso; podczas trzeciego - Bóstw Pięciu Tantr (tyb. Gju De Lha Nga), Hajagriwy oraz Sześć Jog Nigumy z tradycji Szangpa; a podczas czwartego - praktykę Dordże Phagmo, Korlo Demczok, Mahakali Bernagcien i Sześć Jog Naropy z tradycji Kamtzang. W taki oto sposób kompletuje się wszystko w ciągu czterech lat. Natomiast ci, którzy otrzymali inną praktykę, na przykład Hewadżrę, Guhjasamadżę, Mahamaję lub cokolwiek innego, nie biorą udziału w takim czteroletnim odosobnieniu, lecz wykonują bardziej indywidualną praktykę, na przykład w czasie rocznego albo sześcio- czy pięciomiesięcznego odosobnienia, które robi się w małych domkach odosobnieniowych wokół klasztoru.

P.: Dziękujemy Rinpocze za rozmowę.

Przekład z tybetańskiego na angielski: Martina Draszczyk,
z angielskiego na polski: Agnieszka Zych.
Wywiad ukazal się w biuletynie Mynsel nr.3, 1996



1. "Skarbnica Klejnotów" - wielki zbiór term, skompilowany przez I Kongtrula Lodro Thaje i używany zarówno w tradycji Njingma, jak i Kagju.
2. Zbiór klasycznych tekstów ułożonych w sanskrycie przez indyjskich mistrzów i przełożonych później przez różnych tłumaczy na tybetański.
3. W 1992 roku odkryty został list XVI Karmapy, przepowiadający narodziny XVII Karmapy. W liście tym napisane jest również, że to J.E. Tai Situ Rinpocze bedzie głównym nauczycielem nowego Karmapy .
4. Ślubowania etycznej samodyscypliny.






   
   
> Teksty on-line
> Modlitwy
> Polecane książki
> Broszurki
> Teksty do praktyki
> Mynsel
> Relacje
> Glosariusz
> Biblioteczka Centrum w Grabniku
[ strona główna ] [ nauczyciele ] [ nauki dharmy ] [ kursy ] [ nasze ośrodki ] [ galeria ] [ linki ] [ kontakt ] [ ośrodek odosobnień ]
buddyzm, buddyzm tybetański, Budda, Karmapa, Dalajlama, Tybet, wadżrajana, Kagyu, Dharma, medytacje