Od samego początku istnienia szkoły Kagju, wielu praktykujących w tej tradycji przedkładało intensywną praktykę medytacyjną nad rozbudowane teoretyczne studia. Szczególnie sprzyjające warunki do medytacji można znaleźć przebywając w odosobnionym miejscu, przy ograniczonym kontakcie z innymi ludźmi. Służą temu tak zwane odosobnienia medytacyjne.

Pożytki płynące z takiego odosobnienia są ogromne. Sam Budda nauczał w "Sutrze Księżycowej Latarni" (Czandra-pradipa-sutra):

"Nie uczcisz prawdziwie Buddy, najwyższej z wszystkich istot,
przez złożenie darów z jedzenia i picia,
ani przez ofiarowanie szat, kwiatów czy kadzideł.
Nieporównanie większą zasługę zgromadzisz,
gdy zniechęcony uwarunkowaną egzystencją,
z intencją przyniesienia pożytku wszystkim istotom,
wykonasz choćby siedem kroków w kierunku medytacyjnego odosobnienia".

Także wspieranie tych, którzy poświęcili się intensywnej medytacji, jest niezwykle szlachetnym działaniem, przynoszącym wiele zasługi. Mówi o tym w jednej ze swych pieśni słynny tybetański jogin Milarepa:

"Wielki jogin medytuje w jaskini.
Dobroczyńcy przynoszą mu pożywienie.
Takie współdziałanie prowadzi ich razem ku Przebudzeniu.
Esencją tej współzależności jest dzielenie się zasługą".

Każdej długości odosobnienie, nawet jednodniowe, może być bardzo pomocne. Jednak szczególnie wielkie pożytki przynosi tradycyjne trzyletnie odosobnienie medytacyjne. W buddyzmie tybetańskim praktykowane jest ono od stuleci, według określonego programu zależnego od tradycji danego klasztoru. W szkole Kagju ukończenie trzyletniego odosobnienia jest równoznaczne z otrzymaniem tytułu lamy.

Z czasem, aby zapewnić jak najlepsze warunki tym, którzy chcieli ukończyć cały ten cykl medytacji, zaczęto budować specjalne ośrodki trzyletnich odosobnień medytacyjnych, zwane drubkangami (drub - praktyka, kang - dom, pomieszczenie). W krajach buddyjskich wiele z klasztorów dysponuje własnym ośrodkiem odosobnień. Od końca lat siedemdziesiątych dwudziestego wieku także w niektórych krajach Zachodu powstało kilka drubkangów, zarówno w tradycji Kagju, jak i Njingma.

Drubkang Bencien Drubde Osal Ling w Polsce („Miejsce Odosobnień Jasnego Światła Bencien”) rozpoczął swoje działanie pod auspicjami Rinpoczów z Bencien: Jego Eminencji Drubłanga Sangje Njenpy Rinpoczego i czcigodnego Kjabdzie Tengi Rinpoczego. Z biegiem czasu na prośbę obu Rinpoczów, także czcigodny Sangter Rinpocze rozpoczął udzielanie abhiszek, lungów i nauk w drubkangu. Na głównego nauczyciela odosobnień – tak zwanego „drubpyna” – Rinpoczowie wyznaczyli Lamę Rinczena. Prócz tego do przekazania określonych instrukcji medytacyjnych czy nauczania rytuałów bywają zapraszani także inni lamowie z klasztoru Bencien. Polski drubkang dysponuje łącznie szesnastoma miejscami: ośmioma w części żeńskiej i ośmioma w męskiej. 

7 września 2009 roku czcigodny Tenga Rinpocze przeprowadził uroczystą ceremonię zamknięcia bram drubkangu i tym samym zainaugurował pierwsze trzyletnie odosobnienie w stylu klasztoru Bencien na Zachodzie. Zakończyło się ono 5 września 2012 roku. Ceremonię otwarcia bram prowadził Czcigodny Sangter Rinpocze wraz z drubpynami (nauczycielami w drubkangu): Lamą Rinczenem, Lamą Mingjurem Sonamem i Lamą Jyntenem Palsangiem.

Drugie trzyletnie odosobnienie w Benchen Drubde Osal Ling w Grabniku rozpoczęło się 26 sierpnia 2013 roku. Ceremonię zamknięcia bram prowadził Jego Eminencja Sangje Njenpa Rinpocze. Zakończenie tego odosobnienia nastąpiło 8 września 2016 roku pod kierunkiem Czcigodnego Sangtera Rinpoczego, Umdze Lamy Tseringa oraz drubpyna Lamy Rinczena. 


JESTEŚMY RÓWNIEŻ NA
KALENDARIUM WYDARZEŃ
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ
 
 
 

Ta strona korzysta z plików cookies. Możesz je kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że akceptujesz stosowanie plików cookies.